Na
ostatnim szkoleniu w Warszawie poruszyłam temat pasożytów i skupiłam się
na produktach naturalnych, które stosujemy żeby pomoc sobie i bliskim
przy różnych problemach.
W tym artykule chcę pokazać na ile ten temat jest
ważny i że dotyczy każdego z nas.
Od
czasu wynalezienia mikroskopu każdy człowiek wie, że jego ciało zamieszkuje ogromna
liczba mikroorganizmów.
Wiele z nich jest nam potrzebnych gdyż uczestniczą w
procesach trawiennych, produkcji hormonów, witamin i enzymów.
Niestety organizm
ludzki jest także naturalnym siedliskiem wielu pasożytów i chorobotwórczych
drobnoustrojów, które czynią w nim spustoszenie, niszcząc układ odpornościowy,
zaburzając funkcje narządów wewnętrznych i zatruwając organizm.
Ogólnie
jest znanych ponad 250 gatunków robaków, które zamieszkują ciało człowieka: układ
krążenia, tkanki miękkie, skórę, układ pokarmowy.
Czasami nawet nie zdajemy sobie sprawy z
tego, że to one są przyczyną złego samopoczucia a nawet bardzo poważnych chorób
m.in. alergii, astmy oskrzelowej, drażliwego jelita i innych.
Poznaj
najbardziej rozpowszechnione gatunki.
Toksoplazmoza. Może atakować oczy, mózg, stawy,
narządy wewnętrzne. Inwazja tego pasożyta u kobiet w ciąży zwykle kończy się
poronieniem lub wadami rozwojowymi dziecka. Głównymi
przyczynami zachorowań na toksoplazmozę jest spożywanie surowego lub
niedogotowanego mięsa, niemytych owoców z ogrodu a także bliski kontakt z
kotami.
Lamblia. Ciężki do wykrycia i do wyleczenia pasożyt.
Może się objawiać bólem brzucha w okolicy
żołądka i pępka, częstym burczenie brzucha zarówno na czczo jak i po jedzeniu.
Wywołuje anemie. Pasożyt może zamieszkać nie tylko w jelitach, ale również w
wątrobie, trzustce, woreczku żółciowym. Do
zarażenia lamblią dochodzi najczęściej poprzez zakażoną wodę lub żywność. Lamblie żyją w symbiozie z grzybicami np.
Candida. Obaj wyżej wymienione pasożyty(lamblia, candida) dobrze rozwijają się
przy diecie wysokocukrowej. Osoby, które lubią słodycze są bardziej narażone na
pasożytnicze infekcje.
Candida. To pasożytniczy grzyb z rodziny drożdżaków,
który normalnie żyje w układzie pokarmowym człowieka i jest częścią flory
bakteryjnej. Jednak zaburzenie naturalnej równowagi poszczególnych
drobnoustrojów (np. po stosowaniu antybiotyków) powoduje niekontrolowany
rozrost grzyba - candidoze. W efekcie zaburza się proces wchłaniania
niezbędnych substancji, mikroelementów i witamin oraz powstają różne choroby:
astma, cukrzyca, choroby żołądka (refluks), jelit i inne pozornie nie związane
z obecnością grzyba.
Według
statystyk, candidoza dotyczy co piątej osoby w Polsce.
Glista ludzka. Może przebiegać bez objawowo, lub
powodować ból brzucha, brak apetytu,
ciągoty do słodkiego, wysypkę i swędzenie skóry, drapanie w gardle. Jest dość
niebezpiecznym pasożytem, dlatego że
jego larwy wędrując po całym organizmie mogą zasiedlać i uszkadzać
wątrobę, śledzionę, naczynia krwionośne, pęcherzyki płucne, mózg itd.
Owsiki. Zamieszkują dolny odcinek jelit. Powodują
nadpobudliwość lub apatie, sińce wokół oczu, brak apetytu, skrzeczenie zębami,
chrapanie, swędzenie w okolicy odbytu. Mylnie uważa się, że jest to choroba
wyłącznie dzieci. Zarazić się owsikami jest bardzo łatwo, dlatego jeśli u
jednego z członków rodziny zostały one zdiagnozowane, to najprawdopodobniej mają
je wszyscy domownicy.
Gronkowiec. Jedna z najbardziej niebezpiecznych dla
człowieka bakterii, powoduje wiele trudnych zakażeń i infekcji ropnych. Co
ciekawe, prawie połowa ludzi jest nosicielami gronkowca złocistego, to znaczy
może zarażać.
To
tylko kilka najczęściej spotykanych pasożytów człowieka.
Statystyki
mówią że około 90% populacji ludzi ma pasożyty (robaki, grzyby, bakterie i
wirusy). Większość z nas jednak nie
dopuszcza myśli, że może mieć je w swoim organizmie.
Żyjemy
w cywilizowanym świecie, używamy mocnych środków czystości, korzystamy z nowoczesnych urządzeń sanitarnych, dlatego myślimy, że nie
możemy się zarazić pasożytami. Uważamy, że
temat pasożytów dotyczy tylko krajów trzeciego świata.
Niestety nasza
zaawansowana cywilizacja nie gwarantuje bezpieczeństwa przed
chorobą pasożytniczą, natomiast współczesna edukacja zdrowotna, a raczej
jej brak powoduje, że nie zauważamy obecności intruzów, złe samopoczucie z kolei przepisujemy
najczęściej różnym chorobom.
Ostatnio
w telewizji niemieckiej zaczęli reklamować różne środki na wszy. Na początku trochę
mnie to zdziwiło. Skąd wszy w naszych czasach, w tak rozwiniętym kraju?
Parę
dni później natomiast usłyszałam, że obecnie w Polsce też jest problem związany z tym pasożytem. Ludzie się
krępują mówić na głos o wszach, bo ich
pojawienie się jest kojarzone z brakiem higieny.
Wśród
przyczyn zakażenia infekcją pasożytniczą w obecnych czasach najważniejszą nie
jest brak higieny, lecz brak odporności. Układ odpornościowy człowieka tworzy
naturalną barierę dla chorobotwórczych mikroorganizmów co powoduje, że pasożyt, który się przez nią przedostanie, będzie unicestwiony.
Podstawowe
przyczyny inwazji pasożytniczych:
1. Słaba
odporność, która wynika ze złego odżywiania się, niedoboru witamin i minerałów,
stresu, dysbakteriozy jelit, nieuzasadnionego stosowania antybiotyków.
2. Naruszenie
technologii przygotowywania mięsa i ryby.
3. Brak
higieny.
4. Posiadanie
zwierząt domowych, mimo ich regularnego odrobaczenia.
5. Skażona
woda i pożywienie.
Wiele
osób w ogóle nie odczuwa obecności pasożytów w swoim organizmie, a przypadkowe
ich wykrycie przyjmują ze zdziwieniem i niedowierzaniem.
Wiedzmy jednak, że
osoba, która nigdy się nie odrobaczała, raczej nie może liczyć na „sterylność”
swojego organizmu.
Pasożyty
żyją kosztem gospodarza w którym mieszkają. Stanowią ogromne obciążenie dla
systemu immunologicznego i nerwowego, podkradają substancje odżywcze i
zatruwają organizm toksycznymi produktami własnej przemiany materii.
Mogą być
odpowiedzialne za szeroki spektrum dolegliwości, od zwykłego uczucia zmęczenia
do poważnych chorób różnych narządów i systemów.
Typowe
objawy obecności pasożytów w organizmie człowieka:
-
słabość lub chroniczne zmęczenie;
-
utrata wagi;
-
niewyjaśniony przyrost wagi i trudności z jej zrzuceniem;
-
ból głowy nieznanego pochodzenia;
-
skłonność do biegunki lub zaparć;
-
ból w okolicy pępka;
-
bóle stawów i mięśni;
-
brak apetytu lub nadmierny apetyt;
-
wzdęcia, burczenie w brzuchu nawet po jedzeniu;
-
choroby skóry, w tym trądzik, egzema, łuszczyca;
-
obniżona odporność, częste objawy opryszczki i innych chorób zakaźnych;
-
bezsenność;
-
zgrzytanie zębami w czasie snu;
-
drażliwość, apatia.
Każdy
z tych objawów może być skutkiem jakiejś
choroby, ale może też wskazywać na obecność
robaków.
W dawnych czasach leczenie zaczynało się od oczyszczenia organizmu od
pasożytów, co powodowało szybki powrót do zdrowia. Tylko w sytuacji, kiedy stan
się nie poprawiał, przystępowano do leczenia poszczególnych narządów.
Przy czym
zauważono, że nawet jeśli przyczyną choroby nie było zarobaczenie, to po
wstępnym oczyszczeniu organizm znacznie szybciej wracał do zdrowia i dobrze reagował
na kuracje lekarskie.
W naszych czasach wszystko stanęło na głowie. Najpierw, aby
usunąć objawy chorobowe stosujemy ogromną ilość leków, jeszcze bardziej
zatruwając organizm i niszcząc układ odpornościowy, a dopiero potem zaczynamy
zastanawiać się nad przyczyną złego samopoczucia.
Na
pewno znajdą się osoby, które czytając ten artykuł stwierdzą, że koniecznie
muszą się przebadać w tym kierunku.
Oczywiście. Każde leczenie powinno się
zaczynać od dokładnego przebadania i ustalenia prawidłowej diagnozy.
Niestety z
pasożytami nie wszystko jest takie proste.
Nie
zważając na rozwój technologiczny czasami są one trudne do wykrycia.
Pasożyty to są organizmy żywe, które mają swoje cykle
rozwojowe, różne dla różnych gatunków. Na przykład, obecność pasożytów
jelitowych można wykryć poprzez zbadanie obecności jaj lub cyst robaków w kale
człowieka. A jest to możliwe tylko wtedy, gdy badanie zbiegnie się z odpowiednim
cyklem rozwojowym pasożyta. Trzeba też pamiętać, że osłabiony organizm często
atakuje więcej niż jeden gatunek.
W przypadku badania kału (trzy próbki) wykrywalność pasożytów
wynosi 7 do 25%. Są to fakty zniechęcające do robienia badań, a jednocześnie
przerażające, bo przecież robaki jelitowe są znacznie łatwiejsze do wykrycia
niż na przykład pasożyty wewnątrzkomórkowe.
Wiele pasożytów najłatwiej wykryć w okolicy pełni księżyca,
bo właśnie wtedy mają swój "okres godowy" odkładając jaja. Często możemy
zaobserwować, że właśnie w czasie pełni nasze samopoczucie pogarsza się. Może
to mieć związek z cyklem rozmnażania pasożytów.
Badania takie powinno się wykonywać w laboratoriach
specjalizujących się w badaniu kału, takich jak Państwowy Zakład Higieny,
szpitale zakaźne, laboratoria weterynaryjne.
Wiedząc o ogólnych problemach z wykrywalnością mają one
opracowane własne sposoby na zwiększenie skuteczności badań, np. zjedzenie czegoś
słodkiego przed badaniem, zastosowanie środków obkurczających drogi żółciowe i
inne.
Co
jeżeli testy wykazały obecność robaków? Czy leki na pasożyty gwarantują
całkowite wyleczenie?
Istnieje
wiele środków na pasożyty: leki, zioła, suplementy diety.
Ale, po-pierwsze, większość z nich zabija tylko dorosłe osobniki i nie jest w stanie zniszczyć
jaja i cysty robaków.
Po-drugie, żadne leczenie nie zabezpiecza przed ponownym
zakażeniem.
No i po-trzecie, lek farmakologiczny, mający na celu zniszczyć
organizm żywy pasożyta, nie może nie mieć zabójczego działania na organizm żywy
człowieka.
Pozbycie
się nieproszonych gości jest długotrwałe, wymaga poświęceń i cierpliwości.
Przede
wszystkim trzeba sobie uświadomić, że walka z pasożytami i odtruwanie organizmu, to nie jednorazowa akcja, lecz kompleks zabiegów, który powinien być częścią
naszego stylu życia.
Niezależnie
od tego, co wykazują badania laboratoryjne, warto regularnie stosować niezawodne
ludowe przepisy przeciw-pasożytnicze i
stymulujące układ odpornościowy.
Oto
niektóre z nich:
Czosnek
zawiera olejki drażniące receptory na skórze robaków jelitowych, dzięki czemu
te próbują uciec ze środowiska nieprzyjaznego.
W
cienkiej zielonej skórce otulającej nasiona pestek dyni jest substancja
wywołująca paraliż mięśni niektórych pasożytów, na przykład owsików. Codzienne spożywanie kilku nasion uchroni nas
i naszych dzieci od inwazji tego robaka.
Dla
glisty ludzkiej jednak ten środek jest za słaby w odróżnieniu od oleju z pestek
dyni, który całkowicie usuwa ją z organizmu. Olej z pestek dyni jest bardzo smaczny i
korzystny dla organizmu, można go używać do sałatek zamiast oleju
słonecznikowego.
Prawidłowa
dieta odgrywa ogromną role w profilaktyce zarobaczenia. To czy w naszym
organizmie będą zachodzić prawidłowe procesy trawienne, czy
fermentacyjne, czy nawet gnilne wpływa na tworzenie odpowiedniego
środowiska dla rozwoju lub saprofitów (korzystnych mikroorganizmów) lub pasożytów.
W
naszym pożywieniu powinno być dużo surowych warzyw, orzechów, ziół i owoców i
jak najmniej mięsa i mleka. W czasie
kuracji oczyszczającej mleko powinno być całkowicie wykluczone. Wszystkie produkty mleczne tworzą w organizmie
wilgotne środowisko, które jest świetną pożywką dla grzybów i bakterii.
Cukier
i wszystkie produkty go zawierające, które mocno zakwaszają organizm, również należy
całkowicie wykluczyć z diety w czasie leczenia i ograniczyć na co dzień.
Mówiąc
o tym, warto przypomnieć starożytne powiedzenie: „Chcesz mieć słodkie życie – pij i jedz gorzkie, chcesz mieś gorzkie życie wypełnione
chorobami i smutkiem – jedz słodkie.”
Dzięki
wyeliminowaniu z diety lub ograniczeniu do minimum mleka, mąki i cukru, pozbawiamy
robaki i pasożyty składników odżywczych.
Narody
krajów południowych, gdzie gorący klimat sprzyja rozwojowi chorobotwórczych
mikroorganizmów, stosują w celu ochrony dużą ilość odpowiednich przypraw: kardamonu,
imbiru, cynamonu, goździków i inne.
Oczyszczanie
organizmu i prawidłowa dieta wspomagają pracę układu odpornościowego, który
stoi na straży zdrowia i niszczy niepożądanych gości.
Na
podnoszenie odporności ma wpływ odpowiedni styl życia: więcej ruchu oraz
przebywania na świeżym powietrzu, odpowiednia ilość snu i odpoczynku.
A
do eliminacji intruzów oraz oczyszczenia organizmu z nagromadzonych toksyn oraz
obumarłych pasożytów polecam sprawdzone naturalne
suplementy diety polskiej firmy NaturDay, które dodatkowo wzmacniają układ
odpornościowy i pokarmowy (regenerują śluzówkę całego przewodu pokarmowego, przywracają
prawidłową florę bakteryjną, normalizują funkcje wątroby i pęcherzyka
żółciowego).
Podstawowym produktem oczyszczającym jest zestaw
ekstraktów ziołowych - OptiDex - https://www.naturday.pl/product/optidex/3061153
Jeśli
jesteś zainteresowany tematem, wyślę ci na e-maila szczegółowe informacje o
stosowaniu innych produktów.
Czytaj także:
Czytaj także:
O czym świadczy ból brzucha?
Oglądaj wideo na moim kanale YouTube: https://www.youtube.com/c/NataliaSamarec
a z gotowych preparatow co moze Pani polecic na pasozyty?
OdpowiedzUsuńW firmie "Dr.Nona" na pasożyty jelitowe polecamy Gonseen, Cleanseen, Płyn. Przy dużej inwazji pasożytniczej lub pasożytach wewnątkomórkowych trzeba zastosować odpowiedni do diagnozy preparat farmakologiczny lub ziolowy, koniecznie na tle herbaty Gonseen. Po więcej informacji proszę pisać na priv.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez administratora bloga.
OdpowiedzUsuńGronkowiec Masakra!
OdpowiedzUsuńA krople z czarnego orzecha? Mnie bolą mięśnie brzucha tak jak bym miała zakwasy.
OdpowiedzUsuńBól mięśni bez wysiłku fizycznego mogą świadczyć o mocno zakwaszonym organizmie. Trzeba zmienić dietę. Wyeliminować produkty zakwaszające i wprowadzić zasadowe. Może Pani ściągnąć z mojego bloga tabelę produktów i ustalić sobie dietę samodzielnie. W razie potrzeby proszę o kontakt na maila nataliasamarec@gmail.com lub tel.692-363-765 Link do tabeli: http://www.nataliasamarec.pl/2015/05/tabela-produktow-kwasowych-i-zasadowych.html
Usuńcandida badanie w moim przypadku potwierdziło najgorsze, choć dzisiaj czuje się świetnie. Mam wiele wyrzeczeń, szczególnie gdy jem na mieście, ale w końcu czego się nie robi dla zdrowia ? Każdy z nas powinien się przebadać, niezależnie od wieku.
OdpowiedzUsuńAbsolutnie się zgadzam. Prawidłowa diagnoza jest podstawą każdego leczenia. Odpowiednia dieta, suplementacja, a w trudnych przypadkach dodatkowo leki farmakologiczne pomogą pozbyć się problemu. Pamiętać jednak trzeba, że dbanie o zdrowie, to nie jest jednorazowa akcja.:) Odpowiednia dieta i suplementacja na co dzień - to właściwa profilaktyka zdrowia w naszych czasach.
UsuńJak byłam mała miałam do czyniena z gronkowcem paskudna rzecz... Aż wierzyć się nie chce jak takie pasożyty mogą wyniszczyć człowieka. A tacy silni się wydajemy, jako ludzie...
OdpowiedzUsuńTak, Magdo, jesteśmy silni dopóki nie zawiedzie nasz własny mechanizm obronny - układ odpornościowy. Warto o niego dbać :)
UsuńDobrze jem, dbam mocno o higienę, (niestety) nie posiadam w domu zwierząt a i tak mnie dopadło. Tak jak Pani napisała - wiadomość przyjąłem z niedowierzaniem, bo w życiu bym się nie spodziewał. Badanie zrobilem zupełnie przypadkowo, bo kolega zrobił i powiedział, żebym też sobie zrobił. Leki od lekarza chyba pomogły ale i tak teraz się pilnuję. Dodatkowo stosuję gorzknik kanadyjski i olej z pestek dyni, o którym Pani również wspomniała. Na razie nie wróciło nic. Boję się, że jednak coś się zalęgło poza jelitami.
OdpowiedzUsuńNiestety nie żyjemy w warunkach sterylnych i każdy jest narażony na infekcję pasożytniczą. Ale niech nam ta myśl nie uprzykrza życia.
UsuńNajważniejsze teraz zadbać o odporność i florę bakteryjną. Ograniczyć słodycze i mleko. a raz na jakiś czas powtórzyć badania.
Istnieje szereg różnego rodzaju metod walki z zamieszkującymi nasze ciało pasożytami. Nie działajmy jednak na własną rękę. Jeśli niepokoi nas nasz stan zdrowia, najlepiej będzie jeśli przed zastosowaniem którejś z naturalnych kuracji, udamy się do DOBREGO lekarza i wykonamy odpowiednie badania.
OdpowiedzUsuńA macie może jakieś sprawdzone miejsce, w którym zrobię rentgen w Krakowie? Mówi Wam coś np. to - https://efficlinic.pl/diagnostyka-obrazowa/rtg/
OdpowiedzUsuńEwentualnie inne miejscówki, w których wszystko będzie wyglądać wyłącznie pozytywnie?