wtorek, 20 grudnia 2016

Genialna „Pasta Amosowa” dla odbudowy układu odpornościowego.


Mykoła Amosow  – ukraiński lekarz, uczony w dziedzinie medycyny, który wiele lat stał na czele Instytutu Chirurgii Sercowo-Naczyniowej.

Pan profesor polecał swoim pacjentom po zabiegach na sercu stosować pewną mieszankę, która szybko regeneruje organizm i przyspiesza proces odbudowy po każdej ciężkiej chorobie.

Oczywiście warto stosować tę naturalną „bombę witaminową” jako skuteczną i bardzo smaczną profilaktykę.

Składniki:
    250 gr rodzynek
    250 gr suszonych moreli
    250 gr suszonych fig
    250 gr suszonych śliwek bez pestek
    250 gr miodu
    szklanka orzechów włoskich   
    0,5 cytryny ze skórką

Sposób przygotowania:
Zmielić wszystkie składniki w robocie kuchennym po czym dodać miód.
Gotową pastę przełożyć do słoików. 
Stosować po 1 łyżce 3 razy dziennie na 30 minut przez posiłkiem. 

„Pasta Amosowa”, to źródło naturalnych witamin i mikroelementów dla całej rodziny.  

Czytaj także:

Od czego zależy skuteczność witamin?

Naturalna profilaktyka.

Kapsułki wzmacniające układ oddychania

 

4 komentarze:

  1. Czym najszybciej obniżyć tsh które nie przekracza normy ale jest powyżej 2,5?i ile czasu potrzeba?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. TSH na poziomie 2,5 to jest absolutna norma - wynik idealny. Norma jest do 4,0. Takie TSH nie trzeba obniżać.

      Usuń
  2. Napisalam że jest powyżej 2,5.dokladnie 3,3.Lekarz twierdzi że to za dużo a nie chce brać sztucznych leków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wartości referencyjne dla TSH wahają się w zakresie od 0,4 do 4,0 mlU/l dla dorosłej osoby. Tak że wynik 3,3 mieści się w granicach normy. Są laboratoria, które wykorzystują inne metody badania, niż ogólnie przyjęte i wtedy mogą być inne wartości w wynikach. Może tak jest w Pani przypadku? Praktycznie zawsze na wynikach badań (na karteczce która dostajemy do ręki) jest podana norma. I trzeba z nią porównać swój wynik. Jeśli ma Pani przy sobie wyniki, to proszę zrobić zdjęcie i przesłać na ma e-maila nataliasamarec@gmail.com. Zobaczymy co się da zrobić.

      Usuń