poniedziałek, 12 grudnia 2011

Konserwanty w kosmetykach naturalnych?

Ostatnio dość często słyszę od swoich klientów i konsultantów pytanie: „Dlaczego naturalne produkty zawierają konserwanty?”. 

W Internecie króluje opinia, że konserwanty są szkodliwe i nie powinny znajdować się w naturalnych kremach. Czy to prawda?

Nie do końca. To jest obiegowa opinia, która nie ma nić wspólnego z prawdą. Oczywiście trzeba unikać składników chemicznych, sztucznych barwników i aromatyzatorów, które często są zawarte zarówno w kosmetykach jak i produktach spożywczych.

Ale jeśli mówimy o kosmetykach naturalnych firmy „Dr.Nona”, to są to produkty, podstawą których są sole, iły i minerały Morza Martwego, olejki aromaterapeutyczne i wyciągi z ziół. 

To te naturalne składniki wpływają regenerująco na naszą skórę, odżywiają i nawilżają ją. A działając transdermalnie (na wszystkie warstwy skóry, oraz na cały organizm), dzięki nowej formule Halo-Complex, odbudowują cały organizm i poprawiają samopoczucie.

Naturalne kosmetyki muszą zawierać konserwanty, które zapewniają im bezpieczeństwo. Zapobiegają one rozwojowi bakterii, wirusów i grzybów wewnątrz opakowania. 
W kosmetykach naturalnych pozbawionych takiej ochrony, pleśń na powierzchni preparatu pojawi się już po 8 dniach.

Fachowcy naszej firmy wyraźnie podkreślają, ze substancje konserwujące w kosmetykach są na tyle bezpieczne dla naszego zdrowia, że mogą je stosować małe dzieci, kobiety w ciąży i karmiące matki. 

Jedynie osoby, mające reakcje alergiczne na poszczególny komponent, w tym naturalny, powinny unikać konkretnego specyfiku.

To naturalne, że chcemy pielęgnować swoje ciało, a jednocześnie czuć się bezpiecznie.
Dlatego opiszę kilka składników, które mogą powodować pytania konsumenta.

Parafina. Nie mówimy o stosowaniu czystej, ciekłej parafiny, która może prowadzić do zatykania się gruczołów łojowych i potowych oraz do nadmiernego wysuszenia naskórka.

Parafina w kosmetykach jest odpowiednio rozcieńczona, co działa bardzo korzystnie na skórę, a mianowicie mocno nawilża i tworzy filtr ochronny.  
Olej parafinowy używany w naszych kosmetykach jest bezpieczny, nadaje się nawet do spożycia wewnętrznego.
  
Lanolina. Jest ona pozyskiwana z owczej wełny i oczyszczana w specjalny sposób. Jest łagodnym środkiem nawilżającym. 
Nie poleca się tylko osobom mocno uczulonym na wełnę owcy, co rzadko się zdarza.
Jest bezpieczna i dlatego jest wykorzystywana zarówno w kosmetykach jak i dodawana do środków piorących dla dzieci.

Sodium Lauryl Sulfate i Ammonium Lauryl Sulfate, wykorzystuje się je w większości szamponów i płynów do kąpieli, usuwają brud oraz sprawiają, że szampony i płyny lepiej się pienią. 

Oczyszczając skórę przyczyniają się do lepszego wchłaniania składników odżywczych zawartych w danym kosmetyku lub w kremach stosowanych po oczyszczeniu.

W kosmetykach, w których te substancje dłużej pozostają na skórze, używane są one w stężeniu nie większym niż 1% i zwykle występują z innymi składnikami, które neutralizują ich drażniące działanie. 

W kosmetykach spłukiwanych zaś, są absolutnie bezpieczne i dozwolone są nawet w większym stężeniu.

Można i dalej wymieniać różne składniki i ich wpływ na organizm. Ale ważniejsze jest zrozumienie jednej, podstawowej rzeczy – każda substancja w tym naturalna może być zarówno korzystna jak i szkodliwa dla organizmu.

Wszystko zależy od tego, w jakich dawkach i w jakim połączeniu oraz z jakimi dodatkowymi komponentami, dana substancja jest zawarta w poszczególnym preparacie lub kosmetyku.

Każdy z nas wie, że trucizna żmii może zabić, jak również może być lekiem ratującym życie.
Dlatego nie dajmy się zwariować i nie kierujmy się zasłyszanymi opiniami, tylko wykorzystujmy fakty i słuchajmy fachowców.

Dlatego warto korzystać ze sprawdzonych kosmetyków firmy "Dr.Nona".

Naukowcy firmy „Dr.Nona” na czele z doktor Noną Kuchiną stworzyli unikalny, naturalny produkt dla pielęgnacji ciała, regeneracji sił witalnych i kondycji fizycznej, po przez przywrócenie organizmowi równowagi mineralnej i energetycznej. Produkty firmy „Dr.Nona” posiadają zarówno Polskie jak i międzynarodowe atesty, oraz Certyfikat GMP - najbardziej rygorystyczny pod względem jakości i bezpieczeństwa. 

Czytaj także:

Siedem powodów dla których tysiące ludzi używa produkty firmy „Dr.Nona”.

Morze Martwe nie jest martwe.

Jaki krem do twarzy zastosować dla porannej pielęgnacji?

 

2 komentarze:

  1. Natalko, bardzo dziękuję za te informacje.
    Pozdrawiam
    Magdalena

    OdpowiedzUsuń
  2. Natalia bardzo dziękuję za te bardzo ważne informacje.Stanowią one dla mnie ważne źródło wiedzy.
    Krystyna

    OdpowiedzUsuń